• Wpisów:416
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:31
  • Licznik odwiedzin:9 502 / 1759 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Prawdziwy związek zaczyna się
wtedy, gdy kończy się faza
randek, a odświętność tonie –
często bezpowrotnie – w rutynie
codzienności i niezauważalnie
dla wielu przeistacza się w
przyzwyczajenie, a mężczyźni
zamiast kwiatów zaczynają
kupować warzywa. Żeby tego
chcieć, trzeba kochać.
 

 
Chciałam być z Tobą, mogłam
być obok, niby mam łeb na
karku, lecz nie mogę żyć z
głową.
 

 
Ludzie bagatelizują często
Twoje smutki i problemy,
ponieważ Ty na pewno dasz
sobie radę, często chciała byś
mieć kogoś kto Cie zrozumie, z
kim będziesz mogła pogadać tak
jak inni mogą z Tobą. Jesteś
silna, ale czasem to powoduje
że czujesz się słabo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kobieta po prostu widzi rzeczy,
których mężczyźni nie są w
stanie zauważyć.
 

 
- Rano jeszcze ciągle mnie
potrzebujesz? - zapytała.
- Bardzo. Bardziej niż
wczoraj.
- Po raz pierwszy ktoś mnie
tak potrzebuje. Czuję to
wyraźnie. Że ktoś mnie
potrzebuje. Pierwszy raz
poczułam coś takiego.
- Nikt cię do tej pory nie
potrzebował?
- Nie tak jak ty.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Że niby byłeś dla mnie tlenem ? To teraz kurwa
nauczę się oddychać azotem !
 

 
Poszła w tamto miejsce, usiadła, wzięła głęboki
wdech i ze łzami w oczach obiecała sobie, że
zapomni..
 

 
Żyj tak żeby pod koniec życia
powiedzieć : ,,Kurwa fajnie było ! ''
 

 
Obserwujesz go ukradkiem. Całe noce nie śpisz,
bo wyobrażasz sobie, jak podchodzi do Ciebie,
całuje i mówi, że kocha. Modlisz się o to,
byście nareszcie byli razem, ale w głębi serca
wiesz, że i tak nic z tego nie będzie.

 

 
zobaczysz, będzie dobrze - to psychiczne
nastawienie, każdemu z nas daje dziś
nadzieję.
 

 
a alkohol jest dla tchórzów, którzy nie dają
sobie rady z codziennością ... dolej mi.
 

 
łzy paliły ją w oczach, ale w umyśle płynęła
tylko jedna myśl.. zdobędzie go, choćby
miało ją to zabić. choćby to miało zabić ich
oboje. zdobędzie go.
 

 
i tak to jest , gdy pozwolisz swemu sercu
wygrać walkę z rozumem ... a potem naucz
się cierpieć w ciszy , by nikt nie czuł się
winny twym łzom
 

 
Gdyby wszyscy moi przyjaciele chcieliby
skoczyć z mostu, ja nie skakałbym z nimi,
zszedł bym na dół i próbowałbym ich
wszystkich złapać.
 

 
nie zwalajmy wszystkiego na życie, bo to nie
życie jest złe - tylko ludzie są coraz gorsi.

  • awatar Street of dreams: Ludzie... My jesteśmy ludźmi i my niszczymy ten świat niby wszyscy chcą dobrze a jak przyjdzie co do czego to wszyscy obrobią ci dupe.Świat powoli się niszczy a my razem z nim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie lubimy rozczarowań, więc wolimy
zrezygnować ze szczęścia niż obawiać się
cierpienia
 

 
Co dzień widzę Twoje oczy i dotykam Twoich
włosów, a jedyne co chcę słyszeć to barwę
Twojego głosu / Sulin
 

 
Wyzywał ją od najgorszych, zablokował na
wszystkich możliwych portalach, zerwał
kontakt,ale gdy ktoś tylko powiedział coś złego
na jej temat miał wpierdol na miejscu. Tak, nie
przestał jej kochać mimo, że wmawiał sobie
codziennie coś innego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

I dziś leżąc w łóżku, wspominam. Wspominam
każdy dzień, każde słowo, każdą obietnicę. I łzy
napływają mi do oczu. I zaczynam płakać. Bo
jestem tak cholernie bezsilna na ten cały ból.
Bo to wszystko mnie najzwyczajniej przerasta. I
po prostu tego nie wytrzymuję
 

 
Niech to będzie dla ciebie lekcja kochanie, nie
zaczynaj czegoś, czego nie masz odwagi
skończyć.
 

 
Chcę wiedzieć kim byłam w momentach, gdy
mocno mnie ściskałeś, gdy całowałeś bez
opamiętania, w chwilach, gdy upajałeś się moim
dotykiem, chcę wiedzieć kim teraz dla Ciebie
jestem.
 

 
Jeśli masz w życiu, choć jeden adres, pod który zawsze możesz pójść i być pewien, że zostaniesz przyjęty. Jeśli znasz choć jeden numer telefonu, pod którym zawsze się ktoś odezwie, bez względu na porę, bez względu na wszystko; to znaczy, że jesteś na prawdę szczęśliwym człowiekiem.
 

 
 
Drogi rodzicu dopuść do siebie wreszcie do siebie myśl, że nie jestem tym pięcioletnim dzieckiem bez własnego zdania i mam nieco inne potrzeby.
 
 

 
Bądź silna. 
Spraw żeby zastanawiali się jak to możliwe, że wciąż się uśmiechasz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Godzina 30 w nocy, dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. Wstałam, popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. Dwie minuty po odczytaniu, zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz, kochasz mnie? ' chwile milczałam, rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo, nie wie jaki jest dla mnie ważny. A kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie, kazał mi wyjść na balkon. Wyszłam i pod nim stał on, krzycząc że mnie kocha. piękne, nie?
 

 
- jesteś cała przemoknięta! - krzyknął, widząc ją w progu mieszkania. - rozbieraj się, natychmiast! - nie tak szybko, kochanie. - powiedziała, drwiąco. - zrzucaj to mokre ubranie, ja nie żartuję. przecież się przeziębisz. - powiedział z troską w oczach. rozebrała się do naga, a później niechlujnie zarzuciła na siebie, za duży sweter. - wyglądam jak własna babcia, powiedziała, siadając w fotelu. - lubię dojrzałe kobiety. - zażartował, podając jej ręcznik. wycierała swoje miedziane włosy. klęknął przed nią. - co Ty wyprawiasz? - zapytała. masz takie zmarznięte stopy. chcesz zachorować? - spytał, ubierając na jej nogi wielkie, pluszowe kapcie. - nienawidzę kiedy się tak obsesyjnie o mnie troszczysz. zdenerwowany, podniósł ją, przerzucił sobie przez ramię i wystawił za drzwi. - co Ty wyprawiasz?! - spytała. - musisz się rozchorować. - że co?! - dopiero, gdy będziesz chora, a ja będę mógł siedzieć przy Tobie przez 24/h podając Ci syrop, zobaczysz co to troska. - oszalałeś? - nie. zwyczajnie lubię Cię irytować, kochanie.
 

 
- Widzę, że bardzo chcesz o nim zapomnieć..
- Problem w tym, że ja nie mam o czym zapominać. Nie łączyło nas nic oprócz paru przypadkowych rozmów, uśmiechów i dróg. Po prostu każde jego słowo wywarło zbyt duże piętno na życiorysie. Byle korektor i ruch zegarka w przód tego nie zmyje.
 

 
-On Cię kocha..
-No i co z tego?
-I ty go pokochaj..
-Nie. Ja już kiedyś kochałam. Drugi raz nie popełnię tego błędu…
 

 
Myślisz, że jak powiesz ' cześć' i zapytasz ' co tam ? ' to Mnie uszcześliwisz ?! Masz, racje i to cholernie .
 

 
nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.
 

 
Jestem wyszarpaną kartką kolejnych modlitw,
okrzykiem teorii, słodyczą chwil, cierpieniem bezimiennych
godzin, dla których nie chce żyć, a bez których odchodzić
*Strasznie Was przepraszam, że mnie tak długo nie było!! Mam nadzieję, że mi wybaczycie. <33
 

 
czasem okazanie uczuć może złamać serce.
ale czy ukrywanie ich prowadzi do szczęścia?